Aktualności:

Autor Wątek: Zaparcia/Zatwardzenie  (Przeczytany 9891 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Zaparcia/Zatwardzenie
« dnia: Lipiec 24, 2014, 04:18:53 pm »
Romuald Kosznik
Zaparcia to konflikt tożsamości w obrębie własnego terytorium. Zwierzęta przy pomocy kału znaczą swoje terytorium. Czyli pomóż mu odpowiedzieć na takie pytania: "Gdzie jest moje miejsce?" "Kim ja tu jestem?" Symbolicznie" "Nie mam miejsca, w którym mógłbym być sobą, w którym mógłbym się wypróżnić!". Teraz zobacz co w ostatnim czasie stało się w domu i znajdź odpowiedź a potem mu pomóż rozwiązać konflikt

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Re: Zaparcia/Zatwardzenie
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 28, 2014, 05:51:43 pm »
Romuald Kosznik
Temat bardzo szeroki ale postaram się wskazać kierunek - zaparcia to konflikt tożsamości w obrębie własnego terytorium. I tu może być bardzo wiele wariantów tego konfliktu. Ale napewno jest to często konflikt związany z obawą, że nie uda nam się przepchnąć kęsa do końca, na zewnątrz. Niezdolność do przeprowadzenia czegoś do końca. Często programuje się we wczesnym dzieciństwie. Np. matka przeżywa wiele stresów: związanych z chęcią, żeby dziecko dobrze jadło; związanych z odbijaniem; związanych z pracą jelit, strachem przed toksynami.

W okresie planu/celu matka boi się, że dziecko nie będzie się wypróżniać - rozwiązaniem mózgu dziecka jest wywołanie zatwardzenia, pośrednio spowodowanego stresem przezywanym przez matkę. Musimy jednak pamiętać, że nikt nie jest winny - po prostu istnieją pewne prawa. Mózg działa w oparciu o rzeczywistość.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Odp: Zaparcia/Zatwardzenie
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 14, 2015, 01:21:02 pm »
Piotr P. Kmieć
to może być konflikt tożsamości i konflikty: nie wiem kim jestem, gdzie jest moje miejsce, nie wiem gdzie mogłabym sie wypróżnić.
kał podobnie jak mocz też służy do zaznaczania terytorium.
może być te rozłąka, gdzie chcemy kogoś bardzo zatrzymać przy sobie, a nie możemy. nawet jeśli ta osoba zmarła, to też może to być odczute jako chęć zatrzymania kogoś przy sobie, kiedy nie pogodziłem się z czyjąś śmiercią.
ewentualnie, kiedy nie wiem jak się odnieść do jakiejś sprawy, niewygodnej, paskudnej, staram się to jakoś poukładać, a nie mogę.
czasami jest tak, że po prostu danej sprawy, kęsa nie chcemy wydalić, usunąć, nie wiemy jak i czy nam wolno. wtedy też mogą pojawić się zaparcia.