Aktualności:

Autor Wątek: Ospa wietrzna  (Przeczytany 3588 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Ospa wietrzna
« dnia: Lipiec 28, 2014, 11:13:00 pm »
Marzena W
oddzielenie , separacja...
ale nie każde dziecko i w różnym wieku.
Przedszkole może stanowić przyczynek konfliktu separacji i zamanifestować się właśnie ospą
A tu skopiowane z notatek z warsztatów:
"Ospa wietrzna - konflikt separacji z matką w klimacie zmiany. Zwykle gdy matka zmienia swoje zachowanie w stosunku do dziecka. Zwykle gdy zaczyna stawiać dziecku jakieś wymagania, by coś robiło, np. sprzątało, zachowywało się w określony sposób, uczyło sie itp. Dla dziecka to konflikt związany z zamknięciem pewnej epoki w życiu.
Taka zmianą może być też myślę, żłobek, przedszkole....

Grażyna Z
separacja w aspekcie gniewu na matkę

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Odp: Ospa wietrzna
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 17, 2015, 11:44:02 am »
Padło pytanie dlaczego jedni przeżywają ospę w dzieciństwie, inni w dorosłym życiu, a jeszcze inni w ogóle.

Piotr P. Kmieć

jest to konflikt, który raz rozwiązany buduje pewien charakter, pomaga uzyskać indywidualizm. dziecko jak raz poczuje się odseparowane od matki i się z tym pogodzi, że jest niezależną istotą, to pojawia się ospa i drugi raz tego powtarzać nie trzeba.
a kolega w pracy pewnie rozwiązał podobny konflikt. może jego kobieta w końcu w domu postawiła na swoim albo odseparowała i dziecko i faceta od siebie. ojciec zobaczył, że dziecko sobie poradziło, to co... on sobie nie poradzi? pogodził się z tym i pojawiła się ospa.

przyczyn może być wiele. ile ludzi, tyle przypadków tak naprawdę.
ja rozchorowałem się na ospę (plus moja siostra i 2 kuzynki), kiedy nasi rodzice zostawili nas na 2 tygodnie na wsi, a potem do nas przyjechali w odwiedziny. bum... wszyscy dostaliśmy ospy (dzieci).
znam ludzi, którzy ospy nie mieli i jakoś żyją. myślę, że konflikt nie jest konieczny, czasami można delikatnie przejść do życia dorosłego bez tego konfliktu. inni całe życie czują się "nieodseparowani" od matki i dopiero w dorosłym życiu przeżywają taki konflikt, bo po 35 latach matka nagle uznała, że synek jest dorosły, ma kobietę, dziecko, pogodziła się z tym i go "zostawiła". synek nagle reaguje na nową sytuację i dostaje ospy.

ospa pojawia się po rozwiązaniu konfliktu i jest to faza zdrowienia.