Aktualności:

Autor Wątek: Pasożyty  (Przeczytany 7454 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Pasożyty
« dnia: Lipiec 24, 2014, 03:18:06 pm »
Chrystian
co Totalna Biologia podaje w sprawie pasożytów, wewnętrznych i zewnętrznych, fraktalnie, to też te mentalne i umysłów, społeczne, urzędnicze, korporacyjne, banków itd. itp. - mnie interesują kleszcze ostatnio. Skąd i dlaczego, czemu to służy i dlaczego roznoszą te boleriozy. Pamiętam w dzieciństwie tego nie było, a wychowywałem się na wsi, na drzewach, w krzakach, wciąż włócząc się w trawach czy rowach. Nie pamiętam bym w dzieciństwie spotkał się z czymś takim jak kleszcze, komary też jakby mniej kąśliwe były...

Romuald Kosznik
TB w sprawie pasożytów mówi tak: pożerają całą naszą energię. Pasożyt - np. tasiemiec jest odpowiednikiem sytuacji, w której ktoś dominuje nad innym człowiekiem, domagając się posłuszeństwa. Z reguły odnosi się do matki wymagającej od dzieci sprzątania tak, aby wszystko było sterylne - tylko to może ją zadowolić. Przykład: "Idź, pościel swoje łóżko (zrób to tak a tak, upewnij się, że jesteś czysty itp.)", "Możesz wyjść dopiero, kiedy dokończysz odrabianie lekcji". A robaki to: konflikt oddzielenia:"Robię wszystko, aby zadowolić moją obsesyjnie skrupulatną matkę, której poleceń muszę przestrzegać". Konflikt dotyczy w szczególności obleńców (małych, pasożytniczych robaków, które gromadzą się w okolicach odbytu, aby go oczyścić). Jest to więc konflikt zadowolenia matki, odnoszący się do czystości odbytu. Na pozostałe tematy - społeczne, urzędnicze, banków - jak przełożysz to na "ichny język" to działanie jest takie samo. Co do kleszczy to słyszałem kilka lat temu, że te robaki się mutują i zaczynają być coraz agresywniejsze - udziela im się od ludzi ! Może ktoś w naszej grupie wie coś więcej?

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 722
    • Zobacz profil
Tasiemiec
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 24, 2014, 04:32:29 pm »
Romuald K
Tasiemiec (pasożyty) pożera całą naszą energię. Jest biologicznym odpowiednikiem sytuacji, w której ktoś dominuje nad innym człowiekiem, domagając się posłuszeństwa. Z reguły odnosi się do matki wymagającej od dzieci sprzątania tak, aby wszystko było niemal sterylne - tylko to może ją zadowolić. Przykład: "idź pościel swoje łóżko (zrób to tak a tak, upewnij się, że jesteś czysty itp"). "Możesz wyjść dopiero, kiedy dokończysz odrabianie lekcji".