Aktualności:

Autor Wątek: Niedowaga/Nadwaga  (Przeczytany 14814 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Niedowaga/Nadwaga
« dnia: Lipiec 24, 2014, 04:47:28 pm »
Romuald Kosznik
Aby lepiej zrozumieć problem niedowagi, najpierw musimy spojrzeć na jej przeciwieństwo. Nadwaga odnosi do konkretnego konfliktu: konfliktu opuszczenia. Bycie opuszczonym w naszym świecie oznacza bycie narażonym na agresję ze strony innych. Osoby narażone na walkę, w obliczu zagrożenia przybierają na wadze, aby pokazać swoją siłę. Jeśli ktoś reaguje na konflikt ucieczką, konieczne jest zastosowanie przeciwnego mechanizmu: chudnięcia. Pozwala ono schować się w najmniejszej szczelinie: "Muszę schować się w pęknięciu ściany". Możliwe są dwa rozwiązania - powiększyć swoja masę lub całkowicie zniknąć. Istnieje pięć rodzajów konfliktów powiązanych z niedowagą. 1. Opuszczenie np. "Jeśli ojciec mnie znajdzie, to już po mnie". 2. Wygląd ciała np. "Muszę zostać najchudszy jak to możliwe, aby się ukryć w obliczu niebezpieczeństwa". 3. Brak niemożliwy do stawienia "Nie mam tego, czego chcę, a mam to, czego nie chcę". 4. Tożsamość np."Kim jestem dla moich rodziców?".5. Tłuszcz np. Jestem chudy jak patyk. Jestem za chudy" Bycie grubym lub chudym zależy od tego, co dzieje się w umyśle danej osoby - jest to zawsze idealne rozwiązanie mózgu.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Re: Niedowaga/Nadwaga
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 24, 2014, 05:30:59 pm »
Beata S
Oj, to jest rozbudowany temat, ale podpowiem Ci kilka konfliktów, z którymi spotkałam się w trakcie konsultacji: wobec kogo/czego jesteś w trybie walki? - muszę być duża, żeby przetrwać; historie porzucenia, niestrawialnego braku - muszę być duża, żeby mnie zauważano; poszukać historii zamarznięcia, długotrwałego cierpienia chłodu, utonięcia...

Romuald Kosznik
Pisząc krótko: nadwaga to konflikt opuszczenia doświadczany na sposób męski. Jest to konflikt walki "Nie mogę uciec, ponieważ muszę stawić czoła przeciwnikowi, muszę ochronić matkę przed ojcem itp.". Przykład : kurczak stroszy pióra. Także chęć przepędzenia potencjalnego drapieżnika lub obawa przed nim. Dodatkowo zapoznaj się z syndromem nerki zbiorczej (idź na warsztat jak cięto bardziej interesuje). Jaskra to jakby powstanie szkła powiększającego. Chęć szybszego osiągnięcia celu. "Już prawie jestem! Muszę mieć szkło powiększające, żeby jeszcze się do tego zbliżyć". ITP

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Nadwaga/Tycie
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 28, 2014, 04:10:31 pm »
Romuald Kosznik
Miałem pacjentkę, studentkę matematyki z Paryża – opowiada Gilbert Renaud. – Klaudia odkąd pamiętała, odbiegała wagą od rówieśników, a gdy skończyła dwadzieścia lat, przekroczyła sto kilogramów. Stosowała różne diety odchudzające, ale na niewiele się to zdało. Badania w szpitalu wykazały, że jej stan zdrowia, poza zbyt wysokim ciśnieniem, jest całkiem niezły. Dużo gorzej było z psychiką, chciała wyglądać tak jak jej rówieśnice, cieszyć się życiem.
Dziewczyna pochodziła z zamożnej rodziny, była upragnionym, kochanym dzieckiem. Rodzice wspierali ją we wszystkim, co robiła... Przyznam się, że nie wiedziałam, jak jej pomóc... Dopiero po kilku spotkaniach udało się nam odnaleźć konflikt odpowiedzialny za jej tuszę. Gdy Klaudia miała trzy lata, zgubiła się w lesie. Jej mama nie zauważyła, kiedy dziecko samowolnie się oddaliło. Kobieta szukała córki kilka godzin.
Odnalazła ją zdrętwiałą z przerażenia... Klaudia nie mówiła przez tydzień, potem wydawało się, że wszystko wróciło do normy... Ale dziewczynka zaczęła tyć! Tak mocno przeżyła rozłąkę z mamą, że zaważyło to na jej dalszym życiu... Podstawowym narzędziem pracy w Recall Healing jest rozmowa i terapia opracowana indywidualnie w zależności od potrzeb pacjenta. Klaudia uświadomiła sobie cierpienie z dzieciństwa i zaczęła chudnąć, ponieważ po uświadomieniu sobie źródła problemu samoistnie wracamy do optymalnej figury, na jaką nasz mózg zaprogramował nas, zanim pojawił się konflikt. Według Recall Healing na zaburzenia odżywiania zapadają w większym stopniu ludzie, którzy nie byli karmieni piersią. Terapeuci podkreślają, że z biologicznego punktu widzenia należy to robić przez trzy lata, po tym czasie geny sterujące wydzielaniem pokarmu przestają działać. Maluch powinien także pozostawać z matką do szóstego roku życia, później opieką nad nim można podzielić się z innymi. Tłumaczy się to znowu biologią i naturą – po szóstym roku życia dziecko staje się już zbyt ciężkie, by matka mogła je nosić, zwłaszcza wtedy, gdy znajdzie się w sytuacji zagrożenia. Ucieczka przed drapieżnikiem z malcem na rękach jest znacznie bardziej ryzykowna niż z dzieckiem u swego boku.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Zatrzymywanie wody
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 28, 2014, 11:11:06 pm »
Aleksandra B
Większość powodów zatrzymania się wody w organiźmie dotyczy SBSu cewki zbiorczej nerki. Problem dotyczy uczucia: "Jestem sam, opuszczony. Gromadzę więc wodę, żeby przetrwać. Jestem bezradny, wobec swojego problemu, choroby. Nikt nie może mi pomóc ".

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Nadwaga/Cewka zbiorcza nerki
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 02, 2014, 03:32:41 pm »
To się wiąże z uczuciem bycia opuszczonym, pozostawionym samemu sobie. Biologicznie kojarzone jest to z byciem pozostawionym na pustyni. "Nie ma koło mnie nikogo, nie ma kto mi pomóc, jestem zdany sam na siebie."
Organizm aby przetrwać zaczyna magazynować substancje odżywcze oraz wodę żeby organizm mógł przetrwać w obecnie zaistniałych warunkach. Więc zaczyna się tycie i gromadzenie wody w ciele.
Po rozwiązaniu konfliktu związanego z opuszczeniem następuje faza naprawcza. Zazwyczaj ludzie wysikują litry wody dziennie :)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Odp: Niedowaga/Nadwaga
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 13, 2015, 09:24:10 pm »
Piotr P. Kmieć
otyłość i możliwe konflikty:
1. poczucie, że jestem pozostawiony sam sobie, porzucony, nie ma ratunku, nie ma pomocy, muszę radzić sobie ze wszystkim sam - ciało gromadzi wodę. tu też można zadać proste pytanie: "czego się wystraszyłem" (zanim zacząłem tyć)
2. chcę być bardziej widoczny żeby mnie zobaczyli. czuję się niezauważony i chcę być lepiej widoczny
3. chcę wyglądać groźniej, chcę być większy
4. ochrona ciała przed atakiem. boję się ataku fizycznego/emocjonalnego
5. jestem samotny, nikt się mną nie zajmuje, nie opiekuje, czuję się porzucony i pozostawiony na pastwę losu

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 684
    • Zobacz profil
Odp: Niedowaga/Nadwaga
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 07, 2015, 04:25:39 pm »
Ania U
Zapominanie o jedzeniu czy głodzenie się to ogromny błąd w trybie życia w ogóle, a szczególnie w przypadku konfliktu, którego skutkiem jest nadwaga ("Organizm gromadzi wodę  (robi zapasy)  i w ten sposób chroni się przed wysuszeniem. Podczas aktywności woda odkłada się m.in. w tkance tłuszczowej oraz łącznej i następuje stały wzrost wagi"). Gdy nie dostarczamy organizmowi regularnie odpowiednich porcji jedzenia, wtedy on odbiera to tak, że "nadeszły ciężkie czasy i trzeba robić zapasy żeby jak najdłużej przetrwać", więc zaczyna powoli magazynować, czyli odkładać w postaci tłuszczu energię z pożywienia, które mu dostarczamy. Organizm jest mądry i myśli sobie tak: "jeśli na cały dzień dostaję liść sałaty, to nie mogę tej energii od razu zużyć, bo muszę odłożyć jej część na później bo więcej jedzenia mogę już dzisiaj nie dostać". Podobnie sprawa ma się w sytuacji, kiedy nie jemy regularnie posiłków, albo nie jemy śniadań, a pierwszy posiłek spożywamy w okolicach obiadu, lub jadamy tylko raz dziennie. Wtedy również organizm myśli sobie "nie wiadomo kiedy dostanę jakieś paliwo i czy w ogóle więc przestawiam się w tryb magazynowania zapasów". Obok regularnych i zbilansowanych posiłków, bardzo ważne jest również nawadnianie organizmu. Jeśli regularnie nie dostarczamy organizmowi odpowiedniej ilości wody, wtedy on zaczyna się bronić przed nadmiernym odwodnieniem i zaczyna gromadzić wodę, co skutkuje wzrostem wagi. Więc tak sobie myślę, co dzieje się z człowiekiem, który tyje z powodu konfliktu (organizm robi zapasy) + nie je regularnie, albo się głodzi (organizm robi zapasy) + nie pije regularnie odpowiedniej ilości wody (organizm robi zapasy) + nie lubi i nie akceptuje siebie, bo przytył (kolejne konflikty)? To jest dopiero błędne koło...