Aktualności:

Autor Wątek: Biedronka, która dała mi odpowiedź  (Przeczytany 323 razy)

AniaS

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
    • Zobacz profil
Biedronka, która dała mi odpowiedź
« dnia: Luty 16, 2017, 12:38:31 pm »
20 lat temu nabawiłam się pewnej dziwnej przypadłości. Otóż w momencie wysiłku, ruchu spaceru, jazdy na rowerze pojawiał się u mnie dziwny, nieprzyjemny zapach. Lokalizacja okolice ramienia. Nigdy się zbytnio nie pociłam i nie pocę, więc to nie był zapach potu. Nie wiedziałam do jakiego lekarza się z tym udać, bo też nie byłam w stanie podać co mi konkretnie dolega :-)
Zaczęłam szukać przyczyny, ale NIC nie działało. Jesienią 2016 roku udałam się na warsztat z Symboliki do Gilberta Renaud i cały czas myślałam o co chodzi z tym moim "zapaszkiem". W końcu pojawiły się biedronki w moim domu. Znajdywałam je w kuchni, w salonie. I zaczęłam się zastanawiać, co chcą mi przekazać. I wtedy mnie olśniło. Biedronka, gdy się ją złapie (sytuacja zagrożenia) wydziela dziwny zapach, udaje martwą. Wtedy przypomniałam sobie historię sprzed lat, jak uciekałam przed "dziwnym" mężczyzną. Pojawiły się uczucia strachu, zagrożenia itd. Przeszło :-) 

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 695
    • Zobacz profil
Odp: Biedronka, która dała mi odpowiedź
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 24, 2017, 11:29:51 am »
Wow! :D