Aktualności:

Autor Wątek: Moczenie nocne u dziecka  (Przeczytany 978 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Moczenie nocne u dziecka
« dnia: Luty 02, 2016, 04:23:50 pm »
Agnieszka S.

Po pierwsze serdecznie podziękować Emotikon smile Pewna mama zamieściła tu post z zapytaniem o problemy z pęcherzem córki. Zawarte tam odpowiedzi wskazywały na powiązania między tym problemem, a znaczeniem terenu w sytuacji poczucia ograniczenia swego terytorium. Moja córa akurat miała podobny problem i nawiązałam tam do tego, że ostatnio próbujemy ją nauczyć samodzielnego zasypiania (ma 6,5 roku, chodzi do pierwszej klasy). Oczywiście rozmawiałyśmy o tym, zdawało mi się i prosto i dogłębnie. Oczywiście była pod opieką lekarza równolegle z moim zainteresowaniem totalną biologia. Po rozmowie z Wami tutaj podjęłam rozmowę jakby od nowa. Zapytałam ją kiedy będzie miała czas na chwilkę rozmowy ze mną, bo chciałabym, żeby i jej pasowały nasze ustalenia odnośnie zasypiania, bo ją kocham i nie chcę, żeby się denerwowała, nie chcę robić niczego, na co nie jest gotowa. Powiedziała, że teraz się bawi, ale chętnie porozmawia ze mną przed snem, po kąpieli. Dobrze. Usiadłyśmy wieczorem, złapałam ją za rączki i powiedziałam, że robimy teraz wszystko od nowa. Chcę, żeby to ona powiedziała mi, co czuje, że jest dla niej dobre, ja postaram się dostosować. Zastanowiła się chwilę i po paru pomysłach, które wymieniłyśmy próbując pogodzić nasze dążenia powiedziała: "Mamo... a może ustalimy po prostu, że jak obudzę się w nocy i będę się czuła bezpiecznie, to zasnę u siebie... a jeśli będę się bała, to przyjdę do Ciebie?".... Powiedziałam jej, że to cudowny pomysł, żeby decydowały jej uczucia Emotikon smile że myślałam, że to już mamy ustalone, ale może faktycznie za bardzo to wszystko skomplikowałam i nie wiadomo już było, czego swsze chciałam Wamię trzymać. I podziękowałam jej, że tak fajnie to wymyśliła, że tak mi jasno powiedziała, co czuje.
 Od tamtej pory przesypia całe noce w swoim łóżku, a problemy z pęcherzem znacznie się zmniejszyły, może nawet znikły, za szybko, by stwierdzić. To dzięki Wam znalazłam inspirację w którym kierunku iść.
DZIĘKUJĘ