Aktualności:

Autor Wątek: Gorączka  (Przeczytany 6992 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 691
    • Zobacz profil
Gorączka
« dnia: Lipiec 24, 2014, 02:44:41 pm »
Romuald Kosznik
Chciałbym poruszyć następny ciekawy temat o gorączce. Obecnie mam klientkę która wychodzi z raka płuc gorączką , która trwała prawie dwa tygodnie!!! Opiszę to później a teraz na wywołanie tematu trzy części materiału o gorączce (cały jest na mojej stronie www).
Teraz cz.1
Gorączka – pomaga czy szkodzi?
Wiedza medycyny naturalnej, która jest też praktyką(a nawet podstawą) Totalnej Biologii, rozpoznaje i świadomie wykorzystuje zjawisko tzw. samoleczenia, to jest zdolności do przywracania utraconej kiedyś czynności, a często także zaburzonej struktury tkanek, przez ukierunkowanie zgromadzonego nadmiaru sił życiowych do najsłabszego ogniwa organizmu.
Sięgające starożytności obserwacje związane z tym zjawiskiem zebrano w postaci prawa leczenia, które brzmi:
„ Każde leczenie rozpoczyna się w środku i dąży na zewnątrz, przebiega od głowy ku dołowi,
poczynając od narządów o największym dla życia znaczeniu i w odwrotnym porządku do tego,
jak pojawiły się objawy chorobowe”.
W przebiegu leczenia, które prowadzi do zdrowia, choroba ustępuje przez kolejne krótkotrwałe okresy pogorszenia samopoczucia o charakterze ostrych procesów zapalnych, zwanych przełomami uzdrawiającymi. Ostatecznym skutkiem tych wysiłków organizmu dążącego naturalnymi drogami do zdrowia jest oczyszczenie, wzmocnienie i zrównoważenie. - jak pisze Robert Zawiślak.
„Dajcie mi gorączkę, a wyleczę każdego” - słowa te przypisane Hipokratesowi wskazują na najważniejszy uogólniony objaw przełomu uzdrawiającego czyli gorączki (febry).
Jest ona wynikiem pobudzenia przemiany materii w ciele człowieka. Jednoczy ona we wspólnej pracy wszystkie układy i narządy. Jest warunkiem i wynikiem przyspieszenia przebiegu procesów życiowych w komórkach, a skutkiem tego przyspieszenia jest wzmożone wydalanie przez powierzchnie błon śluzowych i skórę trucizn pochodzących z przemian własnych lub kiedyś przyjętych do ciała i w nim odłożonych.
Do gorączki i wzmożonego wydalania stopniowo dołącza się uczucie osłabienia, jako wynik wykonywanej pracy i przejściowego obciążenia krwi wydalanymi truciznami.
Objawy umiejscowione noszą wszystkie cechy ostrego zapalenia dotyczą narządu, który w zgodzie z życiową koniecznością organizmu najpilniej wymagał naprawy (uzdrowienia).
I tak pojawia się w uszkodzonych kiedyś tkankach przekrwienie, które umożliwia zgromadzenie składników krwi i substancji biologicznie służących odnowie, a równocześnie przetworzeniu tkanki uszkodzonej, ponownemu zużytkowaniu powstających w tym procesie substancji prostszych, oraz usunięciu tego, co nie może być już przez organizm wykorzystane.
Trwająca nasilona czynność naprawcza wewnątrz struktury tkanek uniemożliwia zaistnienie czynności zewnętrznej charakterystycznej dla danej tkanki – to nazywa się upośledzeniem czynności.
Przekrwienie doprowadza do obrzęku tkanek, towarzyszy mu ocieplenie, jako wynik wzmożonych przemian komórkowych, czynności trawiących fermenty oraz ból, skupiający uwagę człowieka na miejscu objętym procesami naprawy i odnowy. Ból ten wynika z wzmożonego napięcia przekrwionych i obrzękłych tkanek, niedostatku tlenu i podrażnieniu zakończeń nerwowych.
Objawy odruchowe można zaobserwować lub wybadać w odległych od umiejscowienia procesu zapalnego okolicach ciała. Są to pozostającej najczęściej w nerwowej z nim więzi, tkanki, które swoim stopniem zwartości i wrażliwości na dotyk lub wyglądem, odpowiadają na stan innych okolic ciała.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 691
    • Zobacz profil
Re: Gorączka
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 24, 2014, 02:45:45 pm »
Jeśli cała rodzina ma gorączkę ("choruje"), to znaczy, że wszyscy oni rozwiązali jakiś konflikt i są obecnie w fazie zdrowienia.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 691
    • Zobacz profil
Re: Gorączka
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 24, 2014, 02:48:32 pm »
Romuald Kosznik
Gorączka cz.2
Największe znaczenie mają tęczówki obu oczu, które szybko, czule i dokładnie odzwierciedlają stan tkanek innych narządów i układów ciała.
Podobne zmiany polegające na oczyszczeniu, zwiększeniu jędrności i elastyczności tkanek obserwuje się na języku, powierzchni skóry małżowin usznych oraz powierzchni skóry rąk i skóry stóp.
Kiedy przeminie okres wzmożonego wydalania, umiejscowione objawy zapalenia stopniowo wygasają, temperatura ciała wraca do normy, a na pierwszy plan wysuwają się nowo nabyte zdolności: poprawa czynności tkanek, na których ogniskował swe siły cały przełom oraz większa wrażliwość narządów zmysłów, co łacznie warunkuje przyrost sił i lepsze samopoczucie.
Przełom uzdrawiający może trwać od kilku minut lub godzin do kilku dni.
Przez takie okresowe ogniskowanie sił całego organizmu w słabych miejscach możliwe jest stopniowe wyrównanie każdego zaburzenia równowagi i odwrócenie jego skutków.
Inaczej mówiąc, możliwe jest wyleczenie człowieka z każdej choroby, ale nie każdy człowiek może zostać wyleczony. To ostatnie zastrzeżenie odnosi się do złożoności zaburzenia, osoby chorej, oraz warunków czasu i miejsca.
Im dłużej trwa zaburzenie tym więcej objawów się zjawia, a ono samo coraz głębiej zakorzenia się w ciele i umyśle chorego. Stąd decyzja o podjęciu współpracy z lekarzem lub terapeutą, której celem jest przywrócenie zdrowia. Dla pewnych osób jest bardzo trudna i skuteczność współpracy staje się bardzo ograniczona.
Nie każdy człowiek wykazuje ten stopień dojrzałości, który umożliwiłby mu podjęcie postanowienia o zmianie swych nawyków i wytrwanie w tym postanowieniu.
Bywają takie sytuacje, dla których pełne odzyskanie zdrowia jest niemożliwe, mimo współpracy z lekarzem i skutkiem tego jest śmierć, ale czynione wysiłki stanowią wielki wkład w proces rozwoju świadomości, a to jest zawsze działaniem największej wagi.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 691
    • Zobacz profil
Re: Gorączka
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 24, 2014, 02:49:05 pm »
Romuald Kosznik
obiecana cz.3 o gorączce
„ Najlepszym sposobem leczenia jest unikanie tego, co prowadzi do utraty zdrowia”.
Przyglądając się teorii i praktyce Totalnej Biologii nietrudno zauważyć, jak wielką wagę i znaczenie przypisuje ona świadomemu, odpowiedzialnemu działaniu człowieka w zdrowiu i chorobie. Dzięki rozwijaniu zdolności świadomego działania stawia wobec człowieka to wszystko, co stoi u bram zdrowia, które są równocześnie bramami choroby. Wiedza o tym umożliwia wybór drogi, którą chce się iść.
Można świadomie podporządkować swoje postępowanie prawom natury i zachować zdrowie. Można też nie przestrzegając tych praw, szukać pomocy w osiągnięciach cywilizacyjnych i stopniowo zagłębiać się w chorobie. Taką decyzję samo wyniszczenia wolno podjąć tylko pod warunkiem nieobciążania jej skutkami dzieci, rodziców, przyjaciół i bliskich, i całego narodu. Inaczej jest ona równa przestępstwu przeciw życiu, które uznajemy za wartość najwyższą.
Zapobieganie, jako najprostsze i najbardziej skuteczne, jest wyzwaniem dla myślących i czujących, i śmiałych, którzy chcą żyć pełnią nowego, zdrowego życia.
Przywołując wspomnienia badajmy przeszłość, aby przez poznanie prawdy o życiu w teraźniejszości tworzyć dobrą przyszłość.
Jeden z wybitnych praktyków medycyny naturalnej naszych czasów, dr Bernard Jensen powiada: „Przyroda leczy, ale musi uzyskać ku temu sposobność”.
Należy sądzić, że dojrzał już czas, aby czyniąc wiele, nie zapominać o tym małym, stale pozostającym w naszym zasięgu – o naszym zdrowiu, za które jesteśmy odpowiedzialni zawsze i dzięki któremu możemy budować prawdziwie dobrą przyszłość pokoleń, które po nas obejmą Ziemię.