Aktualności:

Autor Wątek: Zbiór informacji z zakresu Totalnej Biologii  (Przeczytany 8805 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Zbiór informacji z zakresu Totalnej Biologii
« dnia: Sierpień 21, 2014, 02:36:49 pm »
W tym temacie będę zamieszczał wiedzę z zakresu Totalnej Biologii. Mogą być to notatki, krótkie uwagi itd.
Każdy post będzie zatytułowany, więc łatwiej będzie wyszukiwać odpowiednie zagadnienia.

Nie jestem autorem wszystkich tekstów. Części z nich autorem jest Rafał Daniluk. Pozwoliłem sobie zapożyczyć jego wypowiedzi ze względu na ich wartość merytoryczną. Oryginalne wypowiedzi znajdują się pod linkami:
http://spolecznosc.grmg.pl/topic/9248-recall-healing-totalna-biologia-poziom-i/
http://spolecznosc.grmg.pl/topic/9403-recall-healing-totalna-biologia-poziom-ii/
http://spolecznosc.grmg.pl/topic/10898-recall-healing-totalna-biologia-poziom-iii/

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Jak znaleźć przyczynę choroby + sens pojawiania się chorób
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 21, 2014, 02:37:47 pm »
Przy okazji każdej choroby/wydarzenia, zastanów się co było wcześniej, tuż przed. O czym myślałeś w trakcie? Przykład: Arleta dzwoni, abym kupił jej plasterki, ponieważ skaleczyła się w palec. Spytałem w który i o czym myślała chwilę wcześniej. Okazało się, że przygotowując kolację, pomyślała o sytuacji sprzed kilku dni, gdy zabrakło jej asertywności i zgodziła się na prośbę koleżanki, na którą wcale nie miała ochoty. Konflikt nieumiejętności przeciwstawienia się, a skaleczyła się w kciuk, który jest palcem przeciwstawnym!

Choroby to konflikty, których nie rozwiązaliśmy. To słowa, których nie wypowiedzieliśmy innym i/lub często samemu sobie. Coś co nie zostało rozwiązane na poziomie świadomym, w końcu musiało zostać zepchnięte do podświadomości, a ta znajduje rozwiązania na poziomie biologicznym tworząc chorobę.

Konfliktem nie jest sytuacja, ale może nim być to, jak ją odbieramy. Nie ważne co się wydarzyło, ale jak się to przeżywa i bierze do siebie – to właśnie będzie wyznacznikiem tego, która część ciała zachoruje. Wniosek z tego i tym samym genialna wiadomość jest taka, że im mniej bierzesz do siebie, tym mniej podatny jesteś na różnego rodzaju konflikty. Rozwój osobisty, NLP, The Work, Huna, RTZ i inne systemy rozwoju osobistego pomagają odklejać się od schematów i coraz mniej brać "do siebie". To wytłumaczenie, w jaki sposób rozwój osobisty uzdrawia.

Symptomy choroby to wiadomość od posłańca. Mamy wybór - albo zabijemy posłańca, albo wysłuchamy wiadomość.

To co dzieje się w ciele mówi o człowieku. Wykorzystujemy to jako informację, by pomóc człowiekowi. Aby odkodowywać kod biologiczny choroby naucz się patrzeć na ciało, jako na metaforę umysłu.

Upadek jest rozwiązaniem dla lęku przed upadkiem. Lęk powoduje zagrożenie życia, ponieważ ciało przełącza się w inny tryb funkcjonowania, zatrzymując procesy trawienia, regeneracji, układ immunologiczny itp. Mimo że świadomie nie chcemy upaść, to podświadomie już została podjęta decyzja o upadku. Podświadomość chce zdrowia biologicznego, więc tworzy upadek, aby usunąć lęk, żeby ciało znów uruchomiło potrzebne procesy regeneracyjne. Nie można jednocześnie upaść i dalej bać się upadku. Z poziomu biologii sytuacja jest rozwiązana. Lęku nie ma.

Konflikty mają na celu oczyszczenie czegoś, czego nie oczyściliśmy do tej pory. Wyczyszczenie nieuświadomionych programów.

Ważne: choroba nie jest błędem ani pomyłką. Nigdy się nie obwiniaj, nie żałuj, nie rób wyrzutów. Zawsze jednak weź odpowiedzialność.

Niezmiennik biologiczny = co oznacza choroba. Niezmiennik biologiczny to ślad, ścieżka za pomocą której dotrzesz do sytuacji, która kiedyś wywołała stres i konflikt, który wówczas nie został rozwiązany na poziomie psychologicznym.

Przykładowy niezmiennik na bardzo ogólnym poziomie: rak żołądka = nie mogę strawić tego kawałka. (Komórki rakowe nawet 10-cio krotnie podnoszą wydajność trawienia.) Dla człowieka takim kęsem może być symbol. Jeżeli konflikt ma naturę psychologiczną jest traktowany tak samo jak niestrawne jedzenie. Na poziomie biologicznym jest traktowany dosłownie tak, jakby w żołądku znajdowało się ekstra trudne do strawienia pożywienie.

Aby odkryć niezmniennik biologiczny przypisany do danej choroby zadaj sobie pytanie: w jaki sposób ten stan spełnia swoją funkcję? Jak służy? Przykładowy trop dotyczący nieświeżego oddechu: "kogo chcesz trzymać na dystans?"

Posiadanie wyuczonego podświadomego programu nie oznacza zapadnięcia na chorobę. Podnosi jednak takie ryzyko, w przypadku wystąpienia określonego rodzaju stresujących okoliczności.

Choroba nie dotyczy tego, że zaistniała jakaś sytuacja, ale jak ją postrzegamy.

Jak przechodzimy ze stanu zdrowia do stanu choroby:
1. Programowanie konfliktu i odpalenie jest w tym samym momencie. (10% przypadków)
2. Konflikt programujący wydarzył się dużo wcześniej, a przed chorobą nastąpiło jedynie odpalenie wyzwalacza/triggera. (25% przypadków)
3. Duży stres odpalony po stresie pierwotnym. (45% przypadków)

Zawsze kiedyś występuje pierwsze "a" - sygnał konfliktu. Tworzysz prototyp. Pierwszy raz czegoś doświadczasz w określony sposób. Jeśli jakąś sytuację odebrałeś jako konflikt straty i to spowodowało chorobę, zastanów się kiedy w swoim życiu nauczyłeś się co to strata? W jakiej dramatycznej sytuacji? Wtedy właśnie powstał prototyp, a to czego doświadczasz teraz jest echem konfliktu, który wtedy nie został rozwiązany. Zwykle mało dojrzały umysł czegoś doświadczył i sytuacja pochodzi z dzieciństwa. Znajdź sytuacje i wyraź ją teraz będąc dojrzałym.

Absurdem jest myślenie, że w ciele mogą rozwijać się jakieś komórki bez kontroli i zarządzania ze strony mózgu. Rak nie jest odrębnym bytem, który "zaatakował" organizm. Rak tak jak KAŻDA inna choroba to zaplanowana akcja mózgu. Tak samo jak mózg powołał komórki rakowe do działania, tak odwoła ich działania, jeśli zostaną stworzone odpowiednie warunki i rozwiązany konflikt.

Bardzo silny stres może budzić wszystkie stare konflikty. Mózg podczas silnego stresu przeszukuje przeszłość, w poszukiwaniu dużego stresu, gdy osoba przeżyła, chcąc zastosować to rozwiązanie, bo w końcu wtedy okazało się skuteczne.

Pomóż osobie wyrazić to co dla niej niewyobrażalne i nie do powiedzenia. W tym kryją się najczęściej konflikty tworzące chorobę. Dla każdego jego własny konflikt może wydawać się czymś najgorszym na świecie, a tymczasem dla wszystkich naokoło może to być zwyczajnie postrzegany problem z ... .

Głębokie wewnętrzne odczucie jest konsekwencją dialogu wewnętrznego i obrazu. Głębokie odczucie determinuje część ciała, która będzie dotknięta chorobą.

W pierwszej kolejności bierzemy pod uwagę część ciała, która faktycznie doświadcza traumy, cierpienia, uszkodzenia i szukamy wydarzenia związanego z tą częścią ciała. W następnej kolejności zajmujemy się znaczeniem symbolicznym narządu, części ciała, symboliką funkcji jaką spełnia. Z reguły choroby o najbardziej rozległym i zaawansowanym procesie chorobowym, niezwykle silnych i nagłych objawach będą dotyczyły wydarzenia, które dosłownie wydarzyło się z tą częścią ciała w przeszłości. (Przykład: kobieta, która po śmierci męża dostała egzemy na skórze pośladków i części ud. Bardzo głębokie zmiany i w bardzo specyficznym miejscu. Okazało się, że w dzieciństwie gdy zeskakiwała z parapetu usiadła na rozżażoną kuchnię i mocno poparzyła sobie pośladki i uda w konsekwencji czego wiele miesięcy spędziła w szpitalu i przeżyła silny konflikt oddzielenia. Gdy wiele lat później umarł mąż, znów odebrała tą sytuację jako konflikt oddzielenia i w fazie naprawczej po 6 miesiącach od śmierci męża pojawiła się egzema właśnie w tym miejscu. Wzmianka na temat cykli biologicznych: egzema pojawiła się 6 miesięcy po śmierci męża, a kobieta usiadła na kuchnię, gdy miała 6 lat).

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Jak rozwiązywać konflikty i leczyć się z chorób
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 21, 2014, 02:49:50 pm »
Wyleczenie polega na uświadomieniu sobie konfliktu, zrozumieniu z czego wynikał i usunięciu go na poziomie psychologicznym, świadomym. Konflikt może być usunięty również na poziomie praktyczny, np. powiedzmy, że pracownik boi się, że go zwolnią, a okazało się że szef wezwał go, aby dać podwyżkę. (W tym przypadku jednak program określonego lęku czeka nierozwiązany i w przyszłości ciągle może jeszcze się aktywować w określonej sytuacji stresowej.)

Mózg nie odróżnia rzeczywistości od wyobrażenia. Dlatego dla mózgu konflikt jest zawsze rzeczywisty, a reakcja na niego jest zgodna z funkcjami poszczególnych narządów w ciele. Przykładowo: wątroba ma za zadanie min gromadzić zapasy, więc gdy ktoś odczuwa konflikt braku (np. pieniędzy), wówczas często namnażają się komórki na wątrobie, dokładnie tak, jak gdyby faktycznie istniało ryzyko, że zabraknie pożywienia.

Nie musisz wcale wyjaśniać sytuacji z osobami, które uczestniczyły w niej w trakcie konfliktu, choć oczywiście możesz. Wszystko jednak tak naprawdę rozgrywa się w Twojej psychice. Jeśli czujesz jakieś uczucie, emocje w związku z jakąś osobą lub sytuacją, zadaj sobie pytanie: "co byś powiedział tej osobie, z którą coś kiedyś się wydarzyło". Wypowiedz to lub wykrzycz będąc nawet samemu w pokoju. Ważne aby przyjąć emocję, przeżyć i wypuścić. Wyrzuć to z siebie! Zasada: nazwać, uznać, odrzucić.

Polecam też pisanie listów do tych osób, wyrzucanie z siebie ładunku emocjonalnego na kartkę, pisanie najgorszym możliwym językiem, jaki tylko jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.
Na górze piszemy do kogo skierowany jest list. Piszemy to wszystko na kolejnych kartkach, wyrzucamy z siebie wszystko to, co chcielibyśmy tej osobie powiedzieć - wszystkie swoje żale, złość, lęki, nienawiść. Wyrażamy wszystkie swoje uczucia! Piszemy o wszystkim, o czym tylko jesteśmy w stanie pomyśleć. Im język cięższy, tym lepiej. Jak już napiszemy wszystko, co mamy do napisania, to podpisujemy się na dole. Tylko LISTÓW NIGDY NIE WYSYŁAMY, a palimy je - wszystkie kartki mają ulec spaleniu, a następnie spłukujemy wodą.
Kiedy emocje opadają, to puszczamy "w górę" i do tych osób uczucie akceptacji, miłości i zostawiamy temat.
Jeśli jesteśmy z tą osobą bardzo związani (matka, ojciec, dziecko, żona, mąż), to najlepiej rozłożyć pisanie listów na 3 dni. 1 dnia piszemy pierwszy list i go palimy, drugiego dnia drugi list i go palimy, a trzeciego dnia piszemy list z miłością i akceptacją do tej osoby, wybaczamy, uwalniamy, odpuszczamy i też go palimy.
Jak byśmy tego jednak nie robili, zawsze pomaga :)

W stanie chorobowym konflikt prowadzi – wyznacza drogę.
Rozwiązanie na każdą chorobę na bardzo dużym poziomie ogólności: pogódź się z tym co się dzieje, z każdą stratą, każdą sytuacją, zdarzeniami. Zaakceptuj. Pamiętaj, że akceptacja nie oznacza braku działania. Przykładowo, gdy ktoś odszedł z Twojego życia, chorobę może spowodować żal, uraza, gniew, uderzenie w poczucie wartości itp. Nie atakuj siebie, ani tej osoby. Zaakceptuj i twórz dalej swoje życie takie jakie chcesz. To rozwiązanie na bardzo dużym poziomie ogólności. Rozwiązania poszczególnych chorób są bardziej szczegółowe, gdy wiadomo jakie dokładnie symptomy wystąpiły. Uświadomienie sobie konfliktu, wyrażenie tego co nie zostało wyrażone i co chcesz wyrazić, akceptacja i pogodzenie się, jest rozwiązaniem pełnym, powodującym przejście w stan zdrowienia.

Cała praca do wykonania to spowodowanie zmiany postrzegania sytuacji. Np. puszczenie, akceptacja, wybaczenie.
Wiedza i uświadomienie sobie wyzwala. Najbardziej wyzwalającą siłą jest miłość.

Tak jak nie musiałeś znać mechanizmu, żeby zachorować, tak samo nie trzeba znać mechanizmu zdrowienia. Konflikt spowodował chorobę, a zrozumienie powoduje leczenie.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Dzieci
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 21, 2014, 03:34:11 pm »
Czasem dzieci przejmują na siebie (dostają w "spadku" lub do przerobienia) konflikt rodziców. Mogą urodzić się z chorobą, która jest "przyklejona" do gałęzi drzewa rodzinnego. Ogromne znaczenie mają również doświadczenia rodziców, a szczególnie matki z okresu ciąży. Uwolnienie się od konfliktu często powoduje uwolnienie gałęzi drzewa rodzinnego.

Dziecko bierze na siebie konflikt rodziców, aby odciążyć ich i spotęgować w ten sposób swoje szanse na przetrwanie. Biologia jest tak skonstruowana, że rodzice opiekują się dzieckiem, które przez wiele lat jest zależne od nich. Aktywny i nierozwiązany konflikt rodziców na poziomie psychologicznym jest zagrożeniem dla życia dziecka. Dla biologii najważniejsze jest przeżycie. Dziecko biorąc na siebie konflikt rodziców często daje sobie i im czas na rozwiązanie go - żyje.

Umysł dziecka może później stosować mechanizm - "skoro żyję to znaczy, że to rozwiązanie jest dobre". Przykład: Kobieta okłamała swojego chłopaka, że bierze tabletki antykoncepcyjne. Chciała dziecka, aby zatrzymać przy sobie mężczyznę. Miała z tego powodu konflikt. Dziecko rodzi się z programem - "istnieję dzięki kłamstwu" i nie wiedzieć czemu może być bardzo skłonne kłamać od najmłodszych lat.

Psychologiczne konflikty rodziców z okresu ciąży stają się biologicznym konfliktem dziecka po narodzeniu. Często choroba ujawnia się w tym samym roku życia dziecka, w którym miesiącu ciąży była matka, gdy przeżyła stres i konflikt.

Z biologicznego punktu widzenia dziecko nie ma prawa oddać rodzicom problemu. Przestaje go jednak nieść ze sobą, gdy go sobie uświadomi. Może wtedy po prostu przestać. Często warto wykonać jakiś rytualny gest, zachowania, żeby się od czegoś symbolicznie odciąć. Dla mózgu jest to jednoznaczna informacja, że nie muszę już robić X, aby przeżyć. Rytuał wcale nie jest potrzebny, możesz po prostu zostawić konflikt, tak jak by to była ciężka torba z kamieniami. Gdy uświadomisz sobie, że w torbie nie było skarbu, ani nic użytecznego, tylko kamienie - odkładasz torbę. Połóż torbę na ziemi, zostaw ją, odrzuć, zrzuć, postaw i zostaw, zrób pierwszy krok i idź dalej.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Symbolika
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 21, 2014, 05:24:05 pm »
Wiatr, góra, pies, ogień - symbole związane z ojcem. A także układ nerwowy w ciele człowieka.

Drewno symbolizuje wątrąbę i woreczek żółciowy. Drzewa to przodkowie.

Symbolizm, kabała, metafory i powiedzenia socjalne, medycyna chińska, meridiany z akupunktury - wszystko łączy się i wchodzi w zakres cennej wiedzy dla adepta Recall Healing i może być cenną wskazówką, gdzie i jak szukać wypartego i nierozwiązanego konfliktu psychologicznego.

Górna szczęka symbolizuje ojca, dolna matkę. Problem ze stawem pomiędzy nimi, czyli z ruchomością żuchwy dotyczy interakcji pomiędzy rodzicami. Częstym objawem konfliktów na tym tle jest szczękościsk i zgrzytanie zębami. Szczękościsk może też dotyczyć słów jakie wypowiadamy, lub jakich nie możemy wypowiedzieć a chcemy. (Zarówno na szkoleniu w ten sposób przedstawiono szczękościsk, jak i po ukończeniu kursu pracowałem z dwiema osobami i jedna z nich kiedyś coś powiedziała i dostała za to cios w szczękę i cierpiała po tym wydarzeniu na szczękościsk. Dla mózgu informacja była jasna - powiedziałem coś i dostałem w dziób i przeżyłem silny stres, więc gdy nie będę mówił to będzie ok. Rodzice drugiej osoby bardzo się kłócą od wielu lat i nie dogadują. Dodatkowo ta osoba chciałaby wiele rzeczy powiedzieć swoim rodzicom, ale nie robi tego, bo się boi, a sytuację odbiera głównie jako obniżenie poczucia własnej wartości.)

Górna strona ciała symbolizuje ojca, dolna strona ciała matkę.

Ręce - wykonywanie czegoś w życiu. Często związane z pracą. Coś co zrobiliśmy lub nie chcieliśmy zrobić. Każdy palec ma swoje odrębne znaczenie.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Dodatkowe informacje
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 21, 2014, 05:31:56 pm »
Jeśli jest jakiś niewyjaśniony element w relacji z matką / ojcem, to jest duża szansa, że wróci w podobny konflikt w relacji z partnerem / partnerką.

Jeśli nie oczyścimy pewnych spraw i pozostaną niewypowiedziane to powrócą w przyszłości, jako kolejni ludzie, sytuacje, choroby.

Wybaczenie pomaga oczyścić historię rodzinną. A często tak naprawdę nie ma nic do wybaczenia. Wystarczy zrozumieć, że osoba miała swoje powody.

Lekarz ,coach jest często autorytetem dla pacjenta. To niesie za sobą dużą odpowiedzialność doboru słów, szczególnie w kontekście stawiania diagnozy. Pacjent często (NIEPOTRZEBNIE!) odbierze te słowa, niczym słowa wyroczni. Zawsze mamy możliwość uleczyć się rozwiązując konflikt, a przynajmniej zatrzymać rozwój choroby, a w bardzo wielu przypadkach chorób w zaawansowanym stadium jest możliwość cofnąć ich rozwój w jakimś zakresie.

Często wielu lekarzy nie zdaje sobie sprawy jak istotna jest aktywność psychiczna, poczucie pacjenta, że może działać, że jest odpowiedzialny i ma wpływ na chorobę i na zdrowienie. Bez tego pacjent stanie się bierny i wejdzie w osobowość ofiary w stosunku do choroby. To najkrótsza droga by nie znaleźć rozwiązania konfliktu.

Nawet w przypadku najcięższych chorób, choroba zawsze jest najlepszym rozwiązaniem, jaki znalazł mózg, aby dać osobie dodatkowy czas na rozwiązanie konfliktu. Działaj aktywnie w tym czasie, wierząc w swój własny mózg, który nigdy się nie myli, akceptując sytuacje, których do tej pory nie zaakceptowałeś, rozwiązując sytuacje stresowe, których do tej pory unikałeś, itp...

Smutek to emocja wtórna - to co na zewnątrz pokazujemy. Odkryj właściwe odczucie, uczucie, myśli których doświadczyłeś w momencie stresu.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Jak zapobiegać i jak się leczyć
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 21, 2014, 05:34:07 pm »
Zawsze możesz coś zrobić i zawsze masz do dyspozycji następujące narzędzia:
1. Rozwiązywanie konfliktów i stłumionych, zepchniętych do podświadomości nierozwiązanych sytuacji, które były odkładane na później i na później, aż zostały zepchnięte do podświadomości,
2. Mądre i zdrowe odżywianie się. Poznaj gotowanie według pięciu przemian i makrobiotykę. Po co? Silniejszy organizm szybciej i lepiej przechodzi proces leczenia.
3. Sport - utrzymuj ciało w dobrej kondycji. Po co? Silniejszy organizm szybciej i lepiej przechodzi proces leczenia.
4. Akceptuj, bądź spokojny i raduj się tym co masz - takie podejście sprzyja rozwiązywaniu konfliktów i leczeniu.
5. Działaj, szukaj odpowiedzi, wskazówek, ludzi którzy mają wiedzę, książek, czytaj fora internetowe itd. Działaj - tylko tak znajdziesz jeszcze pełniejsze rozwiązania, skrócisz czas leczenia i spotęgujesz szanse na całkowite wyleczenie!
6. Poznaj znaczenie funkcjonalne narządu, który jest zmieniony chorobowo. Dowiedz się na czym dokładniej polega choroba i proces zdrowienia. Następnie odnieś tą wiedzę metaforycznie do siebie. Poznaj znaczenie symboliczne tego narządu - czym jest dla ciała? Co mówi kabała, tradycja i stare wierzenia ludowe na temat tej choroby, tego narządu? Z reguły są tam ukryte opisy archetypów zachowań i osobowości, które chorują na określoną chorobę. Zastanów się jak narząd i choroba traktowane są i odbierane w społeczeństwie. Czy są jakieś schematy / powiedzenia z tym związane?
7. Poznaj historię swojej rodziny. Dowiedz się, czy ktoś chorował na podobne choroby? Poznaj okoliczności i historię tej osoby, szukaj analogii ze swojego życia. Szczególnie zainteresuj się tajemnicami rodzinnymi. One z reguły są niewypowiedzianymi słowami, czymś wypartym, wstydliwym itp. To murowani kandydaci do rozszyfrowania kodu dolegliwości i chorób trapiących członków rodziny.
8. Spotykaj się z ludźmi którzy są zainteresowani nie narzekaniem, a szukaniem rozwiązań w życiu. Twórz sobie tym samym takie środowisko, które Cię stymuluje, inspiruje, pcha dalej i ciągnie do góry. Niech Twoje zdrowie przestanie być ciężarem do udźwignięcia, a niech stanie się hobby, przedmiotem zainteresowań i tym samem tematem zawsze interesujących rozmów ze znajomymi, podczas których będziesz ciągle dowiadywał się więcej.


Najczęstsze wątpliwości:
1. chory wątpi w system RH - miej dowody i przykłady uleczeń. Nie ma potrzeby żeby wierzył w system. Gdy zaczniecie pracować i odnajdywać prawidłowości, to znajdzie konflikt i wyrazi to co trzeba. Po prostu rozmawiajcie, nie ma potrzeby tworzyć wizji systemu, który w cudowny sposób ulecza itp. Po prostu rozmawiajcie. Możesz też wcześniej opowiedzieć o przypadkach uleczenia, o swoich przypadkach, może o przypadkach, które dotyczyły kogoś znanego przez tą osobę. Nie musi wierzyć, ale niech też nie wychodzi z pozycji sceptyka z wątpliwościami. Otwarty umysł gwarantuje, najlepszy proces leczenia.
2. chory uważa, że ma najgorszy stopień choroby i że z jego sytuacji już nie ma odwrotu. Wyjaśnij, że choroba to system zero-jedynkowy. Włącz - wyłącz. Dopóki nie rozumiesz, to jest włączony system chorowania. Jak zrozumiesz, uświadomisz sobie i wyrazisz/ wyrzucisz z siebie, to przełączasz się w tryb leczenia.
3. chory nie wierzy, że jemu się to uda. Niektórzy nie ulegną zdrowieniu, bo nie mają do siebie szacunku i poczucia własnej wartości. Rozwiążcie najpierw konflikt na poziomie tego jak osoba postrzega swoje zdolności.
4. Pacjent ma nadzieję na wyzdrowienie i tylko nadzieję. Nie zmienia nawyków i nic nie robi, aby się leczyć, rozwijać i zmieniać w życiu. Po spotkaniu wracają do starych stresów. Takie osoby najczęściej mają przekonanie, że terapeuta może ich uleczyć. To też pułapka dla terapeutów, którzy wierzą że uzdrawiają. Żaden terapeuta nie uzdrawia - każdy sam się uzdrawia. Terapeuta może pomóc, zadając odpowiednie pytania i każdy sam musi wykonać pracę.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Szukanie przyczyn chorób w rodzinie - drzewo genealogiczne
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 21, 2014, 05:55:15 pm »
Gdy spytasz rodziców o przeszłość, mogą ze strachu i wstydu nie chcieć powiedzieć prawdy. Okaż im dużo akceptacji. Pamiętaj, że oni sami przeżyli pewne wydarzenia jako wielki stres i dużo energii włożyli żeby coś wyprzeć ze swojego życia. Gdy zobaczą Twoją otwartość i akceptację w związku z tym co się wydarzyło kiedyś, jest duża szansa że nauczą się nowego podejścia do przeszłości. Gdy przestaną wypierać to przerobią. W ten sposób czyścisz drzewo genealogiczne.

Większość aborcji jest zaprogramowana. Np. matka została odrzucona, gdy ojciec dowiedział się że jest w ciąży. Jej córka łatwiej zdecyduje się na aborcję.

Często mamy wspólne wibracje (konflikt) z wujkiem/ciotką, które było w rodzinie dzieckiem w tej samej kolejności.

Gdy pracujesz z osobą i nie ma efektów i wniosków, wówczas odwołujesz się do drzewa rodzinnego. Później odnosisz się do tego, którym byłeś w kolejności dzieckiem. Ważne są wszystkie ciąże - aborcje i poronienia także (a nawet szczególnie, ponieważ tego typu konflikt bardzo często ma echo w rodzinie).

Jak ktoś umiera na skutek nie rozwiązanego konfliktu, to ten konflikt jest przekazywany dalej rodzinie.

Drzewo genealogiczne jest także świetnym narzędziem do odnajdywania prawidłowości, informacji o pochodzeniu konfliktów, konfliktów i wydarzeń, które mogły być przyczyną naszej choroby. Sprawdzaj czy przodkowie, rodzeństwo, dzieci mają jakieś analogie w swoich życiach. Bierz pod uwagę kolejność urodzenia - jeśli ktoś jest 3 dzieckiem w rodzinie, to poszukaj kto w rodzinie z rodziców, dziadków, wujostwa był trzeci w rodzinie. Później sprawdź przodków o tych samych bądź bardzo podobnie brzmiących imionach. Później przodków o bardzo podobnych datach urodzenia. Często okazuje się, że jak ktoś opisuje np. ciotkę, która ma ten sam numer urodzeniowy, to cechy charakteru które ta osoba podała są dobrym opisem jej osobowości. Licząc kolejność urodzenia liczą się wszystkie ciąże, aborcje i poronienia. Szczególnie te usunięte ciąże.

Jak odkryjesz coś w rodzinie, jakiś program, to nie znaczy, że takie jest przeznaczenie. Jak ktoś z rodziny uświadomi sobie to, to sprawa jest rozwiązana. Przez naszą pracę staramy się oddramatyzować to co było.

To że coś wydarzyło się w rodzinie, często nie oznacza jeszcze choroby u potomka. Jednak często potomek rodzi się z programem - czyli jest podatny na określonego rodzaju konflikt. Gdy zajdą sprzyjające okoliczności, to program może się uaktywnić, informując że czas już rozwiązać w jakiś sposób coś, co nie zostało rozwiązane wcześniej.

W przypadku adopcji trzymamy się programu biologicznego a nie genealogicznego.

Pytaj o sekrety. Prywatne i rodzinne. To bardzo ważne. Sekret to przecież coś niewypowiedzianego i murowany kandydat na potencjalny wyparty konflikt. Również uczucie wstydu jest dobrym szlakiem szukania. W końcu wstydzimy się tego o czym nie chcemy rozmawiać i chcemy aby tego nie było -więc często wypieramy. Trzymanie i niewypowiadanie sekretu to spychanie w podświadomość. Jeśli w rodzinie coś się stało, może ktoś komuś coś wyrządził (najczęściej seksualne wykorzystywanie), to często rodzina z obawy przed stratą struktury i rozbiciem postanawia przemilczeć temat i nic z nim nie robić. Konflikt pozostaje nierozwiązany i wyparty.

Np. dysplazja - wrodzone zwichnięcie stawu biodrowego u dziecka jest najczęściej przejawem konfliktu na tle seksualnym w drzewie genealogicznym. Zrób test - włóż między kolana coś małego, np. ziarnko groszku i staraj się iść nie wypuszczając ziarenka - dokładnie w taki sposób chodzą ludzie dotknięci dysplazją. Jakie rozwiązanie na poziomie biologicznym zastosowała natura - chciała zamknąć dostęp do narządów płciowych, czyli coś co się kiedyś nie udało komuś w rodzinie.

Rób swoje drzewo genealogiczne. Aktualizuj i dodawaj - buduj bazę danych wydarzeń i różnych sytuacji, szczególnie tych konfliktowych, stresowych i przypadkowych. A także tych pozytywnych, które silniej odbijają się na życiu osób i rodziny.