Aktualności:

Autor Wątek: Totalna Biologia a zwierzęta  (Przeczytany 3000 razy)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Totalna Biologia a zwierzęta
« dnia: Lipiec 31, 2014, 07:49:41 pm »
a podzielę się taką informacją :)
wczoraj napisała do mnie znajoma, że adoptowała szczeniaka, który przyniósł ze sobą od poprzednich właścicieli pasożyty. bardzo się męczył i było z nim kiepsko.
Romek pisał o pasożytach:
"TB w sprawie pasożytów mówi tak: pożerają całą naszą energię. Pasożyt - np. tasiemiec jest odpowiednikiem sytuacji, w której ktoś dominuje nad innym człowiekiem, domagając się posłuszeństwa. Z reguły odnosi się do matki wymagającej od dzieci sprzątania tak, aby wszystko było sterylne - tylko to może ją zadowolić. Przykład: "Idź, pościel swoje łóżko (zrób to tak a tak, upewnij się, że jesteś czysty itp.)", "Możesz wyjść dopiero, kiedy dokończysz odrabianie lekcji". A robaki to: konflikt oddzielenia:"Robię wszystko, aby zadowolić moją obsesyjnie skrupulatną matkę, której poleceń muszę przestrzegać". Konflikt dotyczy w szczególności obleńców (małych, pasożytniczych robaków, które gromadzą się w okolicach odbytu, aby go oczyścić). Jest to więc konflikt zadowolenia matki, odnoszący się do czystości odbytu."

no to przyszło mi do głowy, że pies ma pasożyty po poprzedniej "matce" czyli pewnie właścicielce i przyniósł ten problem do domu.
powiedziałem znajomej żeby potraktowała szczeniaka jak dziecko. wzięła go na kolana, zaczęła do niego mówić z miłością i wsparciem, że to jego nowy dom, że jest tu bezpieczny. żeby wytłumaczyła mu, że jest kochany, chciany, traktowany jak członek rodziny i ma równe prawa wobec nich, że nikt nic od niego nie chce, nic nie musi i jest akceptowany taki, jaki jest.
tak też zrobiła.

dzisiaj dostałem wiadomość, że pies od rana wysrywa robaki :)

przyszło mi też do głowy, że pewnie pies w poprzednim domu mógł być bity i karcony za to, że sika i wali kupy po domu ("nieczystość odbytu"), co jest typowe u szczeniaków. to też mogło wywołać u niego konflikt!

Totalna Biologia działa też na zwierzęta!
traktujcie je tak, jak małe dziecko, a wszystkie konflikty da się spokojnie rozwiązać :)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Odp: Totalna Biologia a zwierzęta
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 01, 2014, 10:22:26 am »
Grażyna S
Jest też tak, że zwierzęta "biorą" na siebie choroby. Z miłości do domowników. (Oczywiście to nie teoria TB) Można zobaczyć, że zazwyczaj chorują na to, czym są "obciążeni" domownicy. Gdyby iść tym torem, można by powiedzieć, że szczeniak przyniósł z tamtego domu konflikty tamtych ludzi

Joanna C
Piotrze, Romek na zajęciach z TB wspominał także o zwierzakach. Na nie TB też działa. Tylko u ludzi konflikty w większości są wyobrażone, wymyślone, a u zwierzaków rzeczywiste.

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Odp: Totalna Biologia a zwierzęta - pies
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 08, 2014, 03:21:31 pm »
Pytanie:
Iza D
Witam wszystkich; mam pytanie dotyczące mojego psa. Od kilku tyg. jest on w kiepskim nastroju, nie cieszy sie jak wcześniej, radość życia wyparowała z niego... Dodam, iż za trzy mce urodzi nam sie dziecko. No, ale nie bedzie one jedyne, bowiem mamy juz 7letnia córkę juz... Nie wiem czy jest to związane z moja ciąża, czy z moze z faktem, iż raz go zostawiliśmy u psiego fryzjera na 4.5h zamiast na 2 i sie śmiertelnie obraził... Co mam zrobic, by mi pies zaczął ,,normalnie żyć,,??? Jest on jak członek rodziny i sie zaczęliśmy troche martwić... :(

Odpowiedź:
Piotr Kmieć
to potraktuj go jak członka rodziny, dziecko. weź na kolana, przytul i mu wszystko z uczuciem wytłumacz. zrozumie.

Aleksandra B
Dokładnie tak. Moja znajoma miała masę pracy podczas przeprowadzki do drugiego domu. Naturalnie nie miała czasu dla swojego psa. Przeżył to tak dramatycznie, że lekarz nie był w stanie już mu pomóc. Wówczas zrobiła dokładnie to, o czym napisał Piotr. Tego samego dnia wróciła ze zdrowym psem do domu.

Iza D
Troche z nim pogodalam i mu przechodzi :)))) nawet jelita zaczęły szybciej pracować :))) dziekuje za rady!!! Dzięki nim wracamy do porządku :) z córka tez :)

Piotr Kmieć
Juhuu! Brawo! :)
Rozmawiaj z nim, wyzdrowieje :)

Piotr Kmieć

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 672
    • Zobacz profil
Odp: Totalna Biologia a zwierzęta
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 11, 2016, 07:06:35 pm »
Piotr P. Kmieć
Jeśli macie agresywnego psa w domu, albo zwierzaki Wam często chorują, to polecam zobaczyć tego stand-upera. Jak połączyć to, co mówi z Totalną Biologią, to można dostać naprawdę sporego zrozumienia dla zwierząt domowych ;)
Polecam, chociaż język raczej dla osób pełnoletnich.

https://www.youtube.com/watch?v=EEug9aAL-VE